Sunday Octave

Test

 

Niedawno Odyssey wypuścił nową generację widelców - R , w związku z czym jak to już bywało wkrótce potem swój pomysł na projekt przedstawił Sunday. Zbieżność czasu nie jest tu przypadkowa, ponieważ jak wiadomo Sunday jest niejako podfirmą Odyssey'a i współdzielą większość rozwiązań technicznych jak i projektowych. Nie inaczej było w tym wypadku, Octave nawet nie próbuje specjalnie ukrywać podobieństwa do swojego poprzednika, różniąc się w praktyce jedynie designem haków i układem okalających je spawów.

Po wyjęciu z pudełka sprawia bardzo dobre wrażenie, spawy są idealnie położone, bez żadnych zadziorów, czy nierówności, a chrom świeci się jak lustro. Jedynym mankamentem są kiepsko wyglądające na chromie przeźroczyste nalepki, które w efekcie stają się "mleczne" i niezbyt estetyczne.

W porównaniu do poprzedniego modelu sudaya, morninga, haki uległy nieco zmianom, generalny profil został zachowany, ale zrezygnowano z wycięcia, na rzecz zmiennej grubości samego haka.  Rozwiązanie to polega na zachowaniu grubości 4mm w obszarze styku z pegiem i piastą i stopniowemu, kroplowemy zwężeniu w górę laserowo wycinanej płytki.  

Zmieniono również design korka skręcającego stery. W porzednich generacjach miał możliwość dokręcania kluczem ampulowym 6mm, a jeżeli ten się wyrobił w płytszym gnieździe ratowało nas wejście na klucz 8mm.  W tej generacji zrezygnowano z tego rozwiązania na rzecz nieco głębszego wejścia na klucz 6mm, niemniej biorąc pod uwagę stop serii 7k z jakiego został wykonany, wyrabianie się wejścia nie powinno stanowić problemu.

Zachowano natomiast użytecznydla niektórych układ gwintów w korku i samej sterówce, pozwalający na jej skrócenie o około 2 cm bez groźby o krzywe ścięcie gwintu,  z racji tego, że ten zaczyna się dopiero około 2 cm od końca rury sterowej, o fabrycznej długości 166mm. Przystosowany do tego celu jest również korek, z gwintem podzielonym na dwa segmenty. Gdy sterówka nie jest ścięta, łapie jego dalsza, dłuższa część, a po tej operacji, skrócić możemy również korek.

Za wypożyczenie sprzętu do testów dziękujemy sklepowi BMX LIFE z Bydgoszczy

 

Podsumowanie

Podsumowując widelec nie zawodzi, a do jego wykonania nie można mieć jakichkoliwek pretensji. Jest to jedynie nieco zmodyfikowana wersja odyssey R-fork więc jeżeli wieżyć internetowym testom i opiniom, na wytrzymałość również nie można narzekać. Jeżeli szukacie więc mocnego, wykonanego na najwyższym poziomie widelca, z całą pewnością nie zawiedziecie się na tych widelcach. Jedyne co wam pozostaje, to zdecydować się które logo bardziej wam się podoba, Sunday, czy odyssey.

Nasza ocena: 
5
Jakość/cena: 
5
Waga: 
5
Wykonanie: 
5
Funkcje: 
5