Odsy Antigram vs. Odsy Quartet

Test

 

W aktualnej ofercie Odsy znajdują się dwie piasty kasetowe, obydwie będące lżejszymi odpowiednikami dobrze znanych i sprawdzonych konstrukcji. Pierwsza z nich, to Quartet, będący nowym, odświeżonym wcieleniem dyskonuowanego już niestety hazarda, a druga to Antigram, praktycznie rzecz biorąc wycieniowany w paru miejscach G-sport Ratchet. Mieliśmy okazję przyjżeć się obu modelom z bliska i porównać wrażenia jakie sprawiają na pierwszy rzut oka.

 

Po wzięciu w rękę obu piast, Quartet przywołuje nieco piasty z minionej epoki. Kołnieże są dosyć wysokie i cienkie, a korpus z klasycznym kantem nad bębenkiem. Z kolei Antigram sprawia "mięsiste" wrażenie. Kołnieże o maksymalnej możliwej grubości dla obecnego standartu szprych siedzą nisko przyklejone do znacznie masywniejszego korpusu. Z całą pewnością jest to bardziej grindo odporne rozwiązanie. 


Antigram (na dole) i Quartet (góra)

Predyspozycje piast do niszczenia miejskich murków zdradzają również zastosowane osie. W obu przypadkach znajdziemy bolty, jednak Quartet otrzymał standard 10mm i przejściówkę do ramy, natomiast Antigram ma pełnoprawne bolty 14mm. Obie osie wykonane są z obrabianego termicznie 4130, ale znacznie różnią się grubością, kolejno 15mm i 17mm. 2 mm różnicy nie wydaje się przepastne, ale w przypadku kołowego przekroju oznacza to naprawdę spore zwiększenie ilości materiału dookoła boltów.

 

Kolejne różnice znajdziemy w driverach i samym sposobie zazębiania. Obie piasty zachowały rozwiązania ze swoich protoplastów, co znacza, że w quartecie znajdziemy 1 sprężyne, 3 zapadki i klasyczny, jednokierunkowy ratchetring.

Antigram natomiast przyjął rozwiązanie g sporta, czyli 3 zapadki z indywidualnymi płaskimi spręzynami, zazebiające się na dużych, kwadratowych zębach rhd/lhd ratchetringu. Zapadki mogą oczywiście mogą być odwrócone, dzieki czemu możemy bez pomocy żadnych narzędzi przygotować piastę do zasprzęglania zarówno po prawej, jak i lewej stronie.  

Łożyskowanie w obu piastach jest w systemie 2 łozyska w korpusie + jedno igiełkowe w driverze. Różnią się jedynie rozmiarami, z racji innych rozmiarów osi. Quartet zachował rozmiary z piast typu hazarda, joytecha i całej reszty ich klonów. Zachowany został również rozmiar drivera, piasta kompatybilna jest ze wszystkimi swoimi poprzednikami, w tym nawet z 2-częściowym driverem z hazarda v1. Antigram, dostał pośrednie łożyska między klasycznymi  kaseciakami, a olbrzymami z Ratcheta i swój własny standart drivera.

Obie piasty oparte są na wciskanych konusach, stal po stronie drivera i alu, ze stalowym wzmacniającym pierścieniem po stronie bez. Z doświadczenia wiadomo, że takie rozwiązanie jest skuteczne, i eliminuje problem rozgniatających i wyrabiających się konusów.

Na tę chwilę Dedykowany guard aluminiowy dostępny jest jedynie do bardziej streetowego antigrama.  Z informacji na stronie producenta wynika jednak, że wkrótce dostępne bedą dla obu piast opcje aluminiowa i plastikowa.

 

Za udostępnienie części do testu dziękujemy sklepowi BMX LIFE z Bydgoszczy

Podsumowanie

W zasadzie są to dwie bardzo różne piasty, i ciężko powiedzieć czy quartet jest tańsą alternatywą antigrama, ponieważ ich przeznaczenie nie jest jednakowe. Antigram jest znacznie masywniej zbudowany, na boltach 14mm i dużych łożyskach, co czyni go raczej konkurentem takich streetowo-pegowo nastawionych piast jak Ratchet, Shadow BTR lub Cult Match. Quartet w tym zestawieniu się raczej nie odnajduje, zdecydowanie bardziej konkurencyjny byłby lekkimi parkowo/dirtowymi kasetami typu Colony clone, czy Chosen. Obie piasty odysa w swoich kategoriach są zdecydowanie najlżejsze, a zastosowane rozwiązania techniczne czynią je bardzo poważnymi graczami na rynku. Nie są jednak najtańsze, zwłaszcza w przypadku quarteta, którego cena zdecydowanie przewyższa np. chosena, z którym spokojnie można go porównywać. 

Nasza ocena: 
5
Jakość/cena: 
5
Waga: 
5
Wykonanie: 
5
Funkcje: 
5