Sunday bikes

06.11.2013

Tytuł

Sunday bikes
Łap falę

 

Początki sundaya sięgają roku 2005, kiedy Jim Cielencki postanowił rozstać się z Kinkiem i pomyśleć o założeniu własnej firmy. W wywiadach swoją decyzję tłumaczył faktem, że współpracując ze swoim starym sponsorem czuł, że projektanci musieli ograniczać się z pomysłami, z racji zbyt wysokiej ceny końcowej przy ichniejszym zarządzaniu całym procesem. Miał ambicję do stworzenia lepszego sprzętu, w niższej cenie, uważał, że wszystko można zrobić sprawniej jeżeli od samego początku całość produkcji ulokuje się wyłącznie wyłącznie na Tajwanie. Wykorzystując swoje kontakty nabyte podczas współpracy z Odyssey'em, mającym niemałe doświadczenie ze wschodnimi fabrykami szybko dogadał z kim trzeba i wprowadził na rynek pierwsze modele.

Pierwszymi produktami była kierownica triumph 8" (jedna z wyższych wtedy na rynku) oraz widelec morning. Obydwie części używały sprawdzonego procesu obróbki termicznej Odyssa 41 thermal i mimo że nie były produkowane w stanach trzymały najwyższy poziom wykonania w akceptowalnej cenie.

Rok później, rozpoczęto produkcję sprzętu, z którego sunday jest aktualnie najbardziej znany, czyli mocnych, streetowych ram. Pierwszym modelem który ujrzał światło dzienne był po prostu "sunday", będący jednocześnie pierwszą na rynku rama poddaną w całości obróbce termicznej po spawaniu, dzięki czemu uzyskano relatywnie lekką i wytrzymałą konstrukcję. Kolejną nowinką były zastosowane w niej puste haki o grubości niemal centymetra, które wedle danych Odysseya dwukrotnie je wzmocniło, bez zauważalnego wzrostu masy elementu. 

Rok 2007 przyniósł kolejne rozwiązanie które do tej pory wyróżnia sundaya od reszty producentów ram, czyli wave. Wprowadzono falowany przekrój dolnej rury, dzięki czemu ta się usztywniła i uodporniła się na wgnioty. Rama z serii wave doczekała się do dzisiaj trzech świetnych edycji z  klasyczną, unowersalną geometrią, różniących się jedynie wzmacniającymi ją rozwiązaniami konstrukcyjnymi, dzięki czemu od 2006 roku praktycznie aż do teraz Wave'y uważane były wśród riderów za jedne z najmocniejszych i najtwardszych ram do zastosowania na ciężkiej ulicy. Aktualnym następcą third wave'a jest sound wave, ostrzejszy i nowocześniejszy.

Równolegle z second wavem wypuszczono model-d, czyli trailsowo/dirtową ramkę, pozbawioną większości zbędnych na hopach bajerów, typu falowana rura, czy dmuchane haki. Zastosowano za to spokojniejsza geometrę z dłuższym tylnym trójkątem. 

W ostatnich latach poza produkcją swoich ram, kierownic i widelców, sunday wszedł na rynek niedrogich podzespołów, utrzymanych w swoim charakterystycznym designie, ale z ceną nieraz trzykrotnie niższą od chociażby siostrzanego odysseya. Takie przebicie uzyskano dzięki zrezygnowaniu z pewnych podbijających koszta rozwiązań. Przykładowo popularne mostki Freeze nie były wycinane CNC, a odlewane, co wiąże się z nieco mniej efektownym wykończeniem powierzchni, ale za to radykalnie cięło koszta produkcji. 

Kolejnymi ciekawymi patentem które jako pierwszy wprowadził sunday, a potem zostały przejęte przez wszystkie będące "spół firmami odysseya" są:

Black magic coating, czarna przeciwrdzewna powłoka zarówno od wewnętrznej jak i wewnętrznej strony produktów cro-mo

Docinanie i dopasowanie pod łożyska mufy suportu i główki  po spawaniu, dzięki czemu unika się odkształceń i nietolerancji powstających na skutek wysokich temperatur

Napinacze koła zintegrowane z hakami

Team

Drużyna Sundaya składa się z niemal 20 riderów, których trzon stanowią takie nazwiska jak Aaron Ross, Gary Young, Garret Reeves, czy Chris Childs, oraz dokdatkowo odnoga pod nazwą "Trail squad" skupiająca leśnych lotników.

Filmy

Do tej pory oprócz miliona web editów i welcome to, powstało jedno teamowe video wydane na płycie, Sunday Up, Up, and away z 2009 roku.


Up, up and away 2009 we fragmentach TU

 

Tagi