Dzieciaki na skateparku

02.04.2014

Tytuł

Dzieciaki na skateparku
Ku przestrodze

 

Na instagramia Matta"the Beard" Bischoffa, BMXowego weterana, a aktualnie menadżera w Hyperze i Snafu pojawiło się orędzie do narodu, wywołane przypadkowo uchwyconym wypadkiem dzieciaka puszczonego wolno przez rodziców bez kasku i nadzoru na skatepark z naprawdę wielkimi przeszkodami. 

Jak widać chłopak albo przecenił swoje możliwości, albo co bardziej prawdopodobne po prostu nie zauważył bowla niemal 3 metrowej głębokości i konkretnie przyflatował twarzą. Dzieciaki na szczęście często wykazują zadziwiającą odporność na takiego typu akcje i jedyne co mu się stało to to, że nieco szybciej niż planował pozbył się mlecznych zębów. 

Nie sposób nie zgodzić się z Matem, co do konieczności przykładania większej uwagi przez rodziców do zachowania takich szczylków na parku i mimo płaczu i tupania nogami zakładania im na głowę kasku, nawet, jeżeli nie skaczą, a np. na tyłku zjeżdżają z przeszkód na deskorolkach. 

Od nas koronnym przykładem jest klip z editu Kiwaka sprzed paru lat, w którym niczego nie spodziewający się parolatek został niemal dosłownie zmieciony z powierzchni ziemi (akcja około 1:40). Ciężko zupełnie zakazać im wstępu, ale być może wszyscy rodzice powinni zapoznać się z takimi filmami i dobrze się zastanowić, czy rzeczywiście skatepark jest odpowiednim miejscem dla dzieciaków nie mających nawet 10 lat.